niedziela, 25 listopada 2012

Prolog.

Oklaski, piski oraz okrzyki dla Niego.
Sama wykrzykiwałam Jego imię.
Czułam jakbym miała zaraz umrzeć z ekscytacji.
Ogółem nie lubiłam koncertów ani imprez.
Należałam do osób, które wolę spędzać czas przd książką, laptopem lub oglądając film we własnym pokoju.
Jednak zrobiłam wyjątek dla Niego.
Choć mnie nie prosił o to, ani mnie nie pamiętał.
Jednak przyszłam na Jego występ.
Po tylu latach musiałam go zobaczyć.
On mnie nie zobaczy, jestem tego pewna.
Zadbałam o to, będąc w środku zamieszania.
Wśród tylu ludzi, nie zobaczy Mnie.
Byłam szczęśliwa, że układa Mu się.
Że jest szczęśliwy, będąc piosenkarzem oraz autorem wielu tekstów.
Cieszyłam się z Jego kariery i szczęścia.
Nadal cieszę się z Jego powodzenia.
Nie zamierzam się wtącać.
Kiedyś sam opóścił Mnie, cierpiałam..
Nie chcę znów Go stracić.
Ale gdyby..
Gdyby przypomniał sobie o Mnie.
O tym co kiedyś było.
Moi znajomi - kiedyś Nasi wspólni - twierdzą, że "kiedyś to kiedyś, a teraz to teraz".
Oni pogodzili się z tym, że bardzo rzadko przyjeżdża do Framlingham w hrabstwie Suffolk.
Ale On do Nich dzwoni, rozmawia oraz przyjeżdża.
Nie do Mnie, ponieważ zapomniał.
Zapomniał o Mnie, o tym co kiedyś nas łączyło.
On układa swoje życie na nowo.
Ale już nie potrafię trzymać się z dala od Niego.
Chcę zobaczyć, czy nadal nas łączy coś, co kiedyś ze mną tworzył..
Tworzył muzykę i przyjaźń..
To było coś naprawdę prawdziwego.

2 komentarze:

  1. Szukałam jakichś blogów z opowiadaniem, w którym jest Ed :]
    I w końcu jest ;*

    OdpowiedzUsuń